Rogaliki drożdżowe z wiśniami

14718126_633162946858386_6959137975020027904_n1

14733768_995411357235380_6387780760555749376_n

Składniki:

  • 500 g mąki tortowej
  • 25 g świeżych drożdży
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 żółtka
  • 1 szklanka ciepłego mleka
  • 1/4 szklanki oleju
  • 1 cukier waniliowy
  • szczypta soli
  • Nadzienie:

  • słoik drylowanych wiśni
  • Lukier:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 3 łyżki ciepłej wody
  • Wykonanie:

    Mąkę przesiać, zrobić dołek, w kruszyć do niego drożdże, zalać 4 łyżkami ciepłego mleka i dodać 1 łyżeczkę cukru. Wymieszać zaczyn łyżeczką i odstawić na 10 minut do wyrośnięcia. Gdy zaczyn ruszy, dodać pozostałe składniki na ciasto i wyrobić. Zostawić przykryte ściereczką ciasto do wyrośnięcia na około 1 godzinę.

    Gdy ciasto podwoi swoją objętość, zagnieść je ponownie, podzielić na 3 równe części. Każdą część rozwałkować na około 0,5 cm od czasu do czasu podsypując mąką. Z rozwałkowanych okręgów wycinać równej wielkości trójkąty, zaczynając cięcie od środka. Na każdym powstałym trójkącie, od jego szerszej części ułożyć po 3 wiśnie. Rogalik zwinąć od szerszej strony do środka. Tak powstałe rogaliki ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Zostawić do napuszenia pod przykryciem na kolejne 15 minut. Przed włożeniem do piekarnika wierzch posmarować roztrzepanym białkiem jaj.

    PIEC 20 MINUT W TEMPERATURZE 180 STOPNI

    Upieczone rogaliki pozostawić do wystygnięcia.
    Składniki na lukier utrzeć na gładką masę. Lukrem posmarować rogaliki (Ja używam do tego pędzelka).

    14714665_230721960677528_2183586146657763328_n1

    17 Komentarze

    1. Wydaje mi się,że jest mały błąd w przepisie??? Mąkę przesiać – zrobić dołek??? w całej mące?…dodać drożdże i wodę??? Czy zrobić zaczyn z części mąki…;)? pozdrawiam

      • Ja robię wszystko w misce. Przesiewam cala mąkę przez sitko, robię dołek do samego dna, wkruszam drożdże, zalewam 4 łyżkami ciepłego, ale nie gorącego mleka, dodaje łyżeczkę cukru. Mieszam łyżką, zagarniając odrobinę mąki. Zostawiam do wyrośnięcia. Oczywiście, że można zrobić zaczyn w osobnym naczyniu, ale Ja z wygody robię wszystko od razu w misce. W przepisie nie ma mowy o wodzie. Pozdrawiam :)

    Dodaj komentarz

    Wymagane pola są oznaczone *.